Autor Witryny/Website by: Leszek Zdrach, Autor fotografii/Photographs by: Leszek Zdrach, Kontakt/Contact: leszekzdrach@gmail.com
Rodzinna Turystyka Aktywna -  Zdrach - Turystyczny Przewodnik po Polsce i nie tylko



Historia turystyki winiarskiej (enoturystyki)

Kiedy to się zaczęło?

Literatura i historia wspominają występowanie wina w Starożytnej Grecji i Rzymie, gdzie  regiony winiarskie zwabiały wielu podróżnych, którzy skuszeni trunkiem, zatrzymywali się aby poznać i skosztować tego wspaniałego napoju.  Następnie dowiadujemy się, że w okresie renesansu grupy młodych, inteligentnych potomków arystokracji wyruszało na wyprawy, śladami wina, podczas których odwiedzali liczne gospodarstwa winiarskie, słynące z uprawy winorośli, była to dla nich jedna z ciekawszych form spędzania czasu, gdyż mieli oni okazję uczestniczyć w  procesie produkcji wina, a także zagłębić się w winiarskich tradycjach. Niestety takie podróże w tamtym czasie wiązały się nieuchronnie z poniesieniem dużych kosztów, dlatego też tylko bardzo nieliczną grupę osób było stać na tego typu wyjazdy poznawcze. Można powiedzieć, że renesansowi arystokraci, byli pierwszymi eksperymentatorami enoturystyki.

Enoturystyka jest niczym innym, jak turystyką enologiczną lub winiarską. Opiera się ona w głównej mierze na odwiedzaniu i zapoznawaniu się z regionami, słynącymi z winnic, lub zajmującymi się wszelkiego rodzaju uprawą winorośli dla uzyskania wina. Turyści podążają szlakiem regionów winiarskich, zagłębiają się w tajniki produkcji tego trunku, poznają jego specyficzne rodzaje, smaki i łączą tą wiedzę z degustacją i wgłębiają się w tradycje winiarskie. Enoturystyka to także udział w imprezach kulturalnych, związanych z prezentacją i poznaniem wina. Wino niejednokrotnie jest znakiem rozpoznawczym wielu regionów a spożywanie tego trunku ściśle łączy się z potrawami, jakie charakteryzują określoną krainę. Zatem skąd wywodzi się turystyka winiarska i w jaki sposób w ostatnich latach stała się tak popularna? Poznaj regiony, które rozsławiły wino aż po krańce ziemi i wybierz się w niesamowitą podróż, pełną sekretnych tajników związanych z tym legendarnym trunkiem.
Woman having lunch at the restaurant and reading a wine label on the bottle, fine drinking and wine culture concept

Niemcy - prekursorem enoturystyki

Dopiero wiek XIX przyniósł zmiany gospodarcze, które pośrednio wpłynęły na rozwój turystyki winiarskiej, a spowodowane było to rozwojem transportu kolejowego, poprawą życia społecznego i ekonomicznego ludzi, a co za tym idzie wzrostem odsetku klasy średniej. Ludzie byli bogatsi, stąd coraz więcej z nich decydowało się na inny rodzaj form spędzania wolnego czasu i była to właśnie turystyka winiarska. Na dobre zaczęła ona rozkwitać w latach 20- tych, XX wieku, kiedy to w Niemczech zaczęły pojawiać się pierwsze szlaki turystyczne, na których znajdowały się winnice i gospodarstwa zajmujące się produkcją wina. Aż 11 różnych szlaków powstało już u schyłku lat 70 -tych, XX wieku, a regiony te były licznie nawiedzane przez zaciekawionych enoturystów. 

Rozwój turystyki winiarskiej

We Francji rozwój turystyki winiarskiej przypada na 1950 rok, gdzie jeden z producentów wina w regionie Beaune, który znalazł się w niekorzystnej sytuacji ekonomicznej, postanowił więc, że otworzy bramy swojej winnicy dla turystów, pomysł okazał się bardzo korzystny, a w niedługim czasie do jego winnic zaczęły ściągać całe wycieczki turystów, co możemy zaobserwować aż po dzień dzisiejszy. Jeśli chciałbyś wybrać się w taką podróż szlakami międzynarodowymi, wiodącymi przez winem płynące regiony, aby zgłębić sekrety produkcji wina i tamtejszych tradycji, skorzystaj z profesjonalnej firmy, zajmującej się organizowaniem wycieczek szlakami regionu winnego. Gwarancja niezapomnianej przygody i wrażeń, połączona z poznawaniem tradycji winiarskiej i wspaniałymi degustacjami w urokliwych miejscach, dzięki którym przeniesiesz się myślami do tamtych czasów, gdzie dopiero enoturystyka odnotowuje swoje początki.

Enoturystyka w Europie i na świecie

Przygoda z winem w tych regionach datuje się na lata 90-te  XX wieku, kiedy to początki enoturystyki zaczęły pojawiać się na terenach Rumunii, Mołdawii, w Czechach i na Węgrzech, gdyż zabiegali o to lokalni producenci, którzy bardzo chcieli promować swój region, posiadający wiele winnic.  Turystyka winiarska w Australii zaczęła swój rozwój w latach 70-tych XX w, a jeśli chodzi Wielką Brytanię, Holandię, a także północne części Stanów Zjednoczonych dynamizacja tej gałęzi turystyki przebiegała nieco inaczej, gdyż w poprzednich przypadkach, to właśnie z produkcji wina, właściciele gospodarstw i winnic czerpali największe zyski, a w tym przypadku to w zasadzie turyści generują najwięcej przychodów. Podyktowane jest to faktem, że uprawy winorośli w tamtych położeniach geograficznych nie jest zbyt opłacalne,  a uprawy są słabsze.

Trudna droga z przeszkodami

Enoturystyka w Stanach Zjednoczonych przeżyła renesans za sprawą właśnie otworzenia winnic do zwiedzania przez turystów. W 1880 r. W Nowym Jorku w powiecie Geneva, został otwarty  rolniczy ośrodek badawczy, który skupiał się też na obserwacji rozwoju turystyki winiarskiej. Poważnym ciosem, który położył niemal na kolana enoturystykę amerykańską była prohibicja (czyli zakazanie produkcji wyrobów alkoholowych). Winnice w prawdzie istniały, ale produkowały o wiele mniej wina, gdyż  nie mogło ono być sprzedawane, a rząd strzegł tego skrupulatnie. Wiele winnic przetrwało tylko dzięki temu, że zaczęto w nich produkować przetwory z winogron, a także wina dla kościołów i potrzeb medycznych, co akurat było dozwolone.  Uchylenie prohibicji w 1933 r. jednak nie przyniosło wskrzeszenia na jakie liczyli winiarze, dopiero ustawa, wchodząca w życie w 1976 r. pozwoliła na ożywienie, jakie przeżyła enoturystyka, gdyż ustawa pozwalała  na promowanie i sprzedaż trunków z winnicy przez samych producentów, bez żadnych zbędnych pośredników. Spowodowało to, że coraz chętniej fani turystyki winiarskiej zaglądali do winnic, które oprócz sprzedaży win, wprowadzały także element gastronomiczny, rekreacyjny, a także uchylały rąbka tajemnicy, pokazując turystom tajniki procesu produkcji trunku.

A co z Polską?

Turystyka winiarska w Polsce ma się coraz lepiej, gdyż po odrodzeniu w latach 80-tych,  XX wieku rozwija się i powiększa, nieustannie rozwijając. Liczba, jaką stanowią winnice w Polsce to ponad 485, w samym województwie podkarpackim jest ich ponad 100, a małopolskim blisko ponad 120.  Polacy coraz chętniej wybierają się w podróże szlakami wina np. Podkarpacki szlak wina, a sama enoturystyka zyskuje coraz bardziej na popularności.  Polskie winnice zazwyczaj są rodzinnymi, pięknymi winniczkami, położonymi w urokliwych, dziewiczych miejscach, przeważająca większość z nich oferuje swoje wyroby z sklepikach na terenie winnicy, posiada zaplecze noclegowe, ciekawe wycieczki po winnicach,  połączone z degustacją i świetną zabawą. W małych, rodzinnych winnicach można spotkać ciekawe smaki, intrygujące połączenia szczepów, a także przyjazną, ciepłą atmosferę, dzięki której Twoje spotkanie z turystyką winiarską nabierze swojskiego wymiaru.

Trochę z konieczności, trochę z ciekawości

W przypadku Europejskich producentów wina, sytuacja z jego sprzedażą również była na początku dość problemowa, ponieważ  producenci, zajmujący się tym na wielką skalę uniemożliwiali sprzedaż lokalnym, małym wytwórcom po cenie, będącej dla konsumenta konkurencyjną, dlatego otwarcie bram ukazujących ich winnicę, umożliwiło im zapraszanie turystów i podniosło sprzedaż win w atrakcyjnych cenach, bo już bez pośredników, dlatego turystyka winiarska w takim przypadku wyszła na dobre zarówno osobom zainteresowanym enoturystyką regionu, jak również samym producentom.

Turystyka winiarska to element kultury, który nieustannie się rozwija i bez wątpienia przechodzi teraz ciągłe odrodzenia po wielu latach, gdzie była zapomniana, a osoby zainteresowane taką turystyką zapewne nie wierzyły, że nadejdą takie piękne czasy dla winiarzy i coraz liczniejszej grupy enoturystów. Warto już dzisiaj zapoznać się z ofertą biur organizujących wycieczki enoturystyczne np. Podróże z Winem travel @ tasting, i wybrać odpowiednią podróż dla siebie. Kto wie czy nie zainspirujesz się tak mocno, że w przyszłości Twoje wina będą na sklepowych półkach? Wielu współczesnych enoturystów właśnie od tego zaczynało...

Kiedy to się zaczęło?

Literatura i historia wspominają występowanie wina w Starożytnej Grecji i Rzymie, gdzie  regiony winiarskie zwabiały wielu podróżnych, którzy skuszeni trunkiem, zatrzymywali się aby poznać i skosztować tego wspaniałego napoju.  Następnie dowiadujemy się, że w okresie renesansu grupy młodych, inteligentnych potomków arystokracji wyruszało na wyprawy, śladami wina, podczas których odwiedzali liczne gospodarstwa winiarskie, słynące z uprawy winorośli, była to dla nich jedna z ciekawszych form spędzania czasu, gdyż mieli oni okazję uczestniczyć w  procesie produkcji wina, a także zagłębić się w winiarskich tradycjach. Niestety takie podróże w tamtym czasie wiązały się nieuchronnie z poniesieniem dużych kosztów, dlatego też tylko bardzo nieliczną grupę osób było stać na tego typu wyjazdy poznawcze. Można powiedzieć, że renesansowi arystokraci, byli pierwszymi eksperymentatorami enoturystyki.

Niemcy - prekursorem enoturystyki

Dopiero wiek XIX przyniósł zmiany gospodarcze, które pośrednio wpłynęły na rozwój turystyki winiarskiej, a spowodowane było to rozwojem transportu kolejowego, poprawą życia społecznego i ekonomicznego ludzi, a co za tym idzie wzrostem odsetku klasy średniej. Ludzie byli bogatsi, stąd coraz więcej z nich decydowało się na inny rodzaj form spędzania wolnego czasu i była to właśnie turystyka winiarska. Na dobre zaczęła ona rozkwitać w latach 20- tych, XX wieku, kiedy to w Niemczech zaczęły pojawiać się pierwsze szlaki turystyczne, na których znajdowały się winnice i gospodarstwa zajmujące się produkcją wina. Aż 11 różnych szlaków powstało już u schyłku lat 70 -tych, XX wieku, a regiony te były licznie nawiedzane przez zaciekawionych enoturystów. 

Rozwój turystyki winiarskiej

We Francji rozwój turystyki winiarskiej przypada na 1950 rok, gdzie jeden z producentów wina w regionie Beaune, który znalazł się w niekorzystnej sytuacji ekonomicznej, postanowił więc, że otworzy bramy swojej winnicy dla turystów, pomysł okazał się bardzo korzystny, a w niedługim czasie do jego winnic zaczęły ściągać całe wycieczki turystów, co możemy zaobserwować aż po dzień dzisiejszy. Jeśli chciałbyś wybrać się w taką podróż szlakami międzynarodowymi, wiodącymi przez winem płynące regiony, aby zgłębić sekrety produkcji wina i tamtejszych tradycji, skorzystaj z profesjonalnej firmy, zajmującej się organizowaniem wycieczek szlakami regionu winnego. Gwarancja niezapomnianej przygody i wrażeń, połączona z poznawaniem tradycji winiarskiej i wspaniałymi degustacjami w urokliwych miejscach, dzięki którym przeniesiesz się myślami do tamtych czasów, gdzie dopiero enoturystyka odnotowuje swoje początki.

Enoturystyka w Europie i na świecie

Przygoda z winem w tych regionach datuje się na lata 90-te  XX wieku, kiedy to początki enoturystyki zaczęły pojawiać się na terenach Rumunii, Mołdawii, w Czechach i na Węgrzech, gdyż zabiegali o to lokalni producenci, którzy bardzo chcieli promować swój region, posiadający wiele winnic.  Turystyka winiarska w Australii zaczęła swój rozwój w latach 70-tych XX w, a jeśli chodzi Wielką Brytanię, Holandię, a także północne części Stanów Zjednoczonych dynamizacja tej gałęzi turystyki przebiegała nieco inaczej, gdyż w poprzednich przypadkach, to właśnie z produkcji wina, właściciele gospodarstw i winnic czerpali największe zyski, a w tym przypadku to w zasadzie turyści generują najwięcej przychodów. Podyktowane jest to faktem, że uprawy winorośli w tamtych położeniach geograficznych nie jest zbyt opłacalne,  a uprawy są słabsze.

Trudna droga z przeszkodami

Enoturystyka w Stanach Zjednoczonych przeżyła renesans za sprawą właśnie otworzenia winnic do zwiedzania przez turystów. W 1880 r. W Nowym Jorku w powiecie Geneva, został otwarty  rolniczy ośrodek badawczy, który skupiał się też na obserwacji rozwoju turystyki winiarskiej. Poważnym ciosem, który położył niemal na kolana enoturystykę amerykańską była prohibicja (czyli zakazanie produkcji wyrobów alkoholowych). Winnice w prawdzie istniały, ale produkowały o wiele mniej wina, gdyż  nie mogło ono być sprzedawane, a rząd strzegł tego skrupulatnie. Wiele winnic przetrwało tylko dzięki temu, że zaczęto w nich produkować przetwory z winogron, a także wina dla kościołów i potrzeb medycznych, co akurat było dozwolone.  Uchylenie prohibicji w 1933 r. jednak nie przyniosło wskrzeszenia na jakie liczyli winiarze, dopiero ustawa, wchodząca w życie w 1976 r. pozwoliła na ożywienie, jakie przeżyła enoturystyka, gdyż ustawa pozwalała  na promowanie i sprzedaż trunków z winnicy przez samych producentów, bez żadnych zbędnych pośredników. Spowodowało to, że coraz chętniej fani turystyki winiarskiej zaglądali do winnic, które oprócz sprzedaży win, wprowadzały także element gastronomiczny, rekreacyjny, a także uchylały rąbka tajemnicy, pokazując turystom tajniki procesu produkcji trunku.

A co z Polską?

Turystyka winiarska w Polsce ma się coraz lepiej, gdyż po odrodzeniu w latach 80-tych,  XX wieku rozwija się i powiększa, nieustannie rozwijając. Liczba, jaką stanowią winnice w Polsce to ponad 485, w samym województwie podkarpackim jest ich ponad 100, a małopolskim blisko ponad 120.  Polacy coraz chętniej wybierają się w podróże szlakami wina np. Podkarpacki szlak wina, a sama enoturystyka zyskuje coraz bardziej na popularności.  Polskie winnice zazwyczaj są rodzinnymi, pięknymi winniczkami, położonymi w urokliwych, dziewiczych miejscach, przeważająca większość z nich oferuje swoje wyroby z sklepikach na terenie winnicy, posiada zaplecze noclegowe, ciekawe wycieczki po winnicach,  połączone z degustacją i świetną zabawą. W małych, rodzinnych winnicach można spotkać ciekawe smaki, intrygujące połączenia szczepów, a także przyjazną, ciepłą atmosferę, dzięki której Twoje spotkanie z turystyką winiarską nabierze swojskiego wymiaru.

Trochę z konieczności, trochę z ciekawości

W przypadku Europejskich producentów wina, sytuacja z jego sprzedażą również była na początku dość problemowa, ponieważ  producenci, zajmujący się tym na wielką skalę uniemożliwiali sprzedaż lokalnym, małym wytwórcom po cenie, będącej dla konsumenta konkurencyjną, dlatego otwarcie bram ukazujących ich winnicę, umożliwiło im zapraszanie turystów i podniosło sprzedaż win w atrakcyjnych cenach, bo już bez pośredników, dlatego turystyka winiarska w takim przypadku wyszła na dobre zarówno osobom zainteresowanym enoturystyką regionu, jak również samym producentom.

Turystyka winiarska to element kultury, który nieustannie się rozwija i bez wątpienia przechodzi teraz ciągłe odrodzenia po wielu latach, gdzie była zapomniana, a osoby zainteresowane taką turystyką zapewne nie wierzyły, że nadejdą takie piękne czasy dla winiarzy i coraz liczniejszej grupy enoturystów. Warto już dzisiaj zapoznać się z ofertą biur organizujących wycieczki enoturystyczne np. Podróże z Winem travel @ tasting, i wybrać odpowiednią podróż dla siebie. Kto wie czy nie zainspirujesz się tak mocno, że w przyszłości Twoje wina będą na sklepowych półkach? Wielu współczesnych enoturystów właśnie od tego zaczynało...