Autor Witryny/Website by: Leszek Zdrach, Autor fotografii/Photographs by: Leszek Zdrach,
Schrony Bunkry
Rodzinna Turystyka Aktywna
Krotoszyn Niezwykły

Poniemieckie Sztolnie w Leśnej

Poniemieckie Sztolnie w Leśnej Foto Galeria

Poniemieckie Sztolnie w Leśnej Poniemieckie Sztolnie w Leśnej Poniemieckie Sztolnie w Leśnej

Pokaż Miejsca na większej mapie
Sztolnie w Leśnej
to najbardziej znane, bo najłatwiej dostępne tego typu obiekty na Pogórzu Izerskim. Chociaż w porównaniu ze sztolniami Gór Sowich, prawie nic o nich nie wiadomo. Pogórze jest zryte podziemnymi tunelami niczym ser szwajcarski. II Rzesza na sennych wschodnich rubieżach ulokowała bowiem prawdziwe centrum przemysłu zbrojeniowego, szczęśliwie dla Europy budowy tych zakładów zintensyfikowano jednak, z punktu widzenia nazistów, za późno.
Geneza krecich zapędów państwa niemieckiego sięga czasów końca I wojny światowej, gdy przegrani Niemcy musieli ukrywać przemysł zbrojeniowy przed oazami świata. Szczególnie od chwili dojścia do władzy Adolfa Hitlera, pod pozorem budowy kopalni węgla brunatnego, czy zapór przed"zagrażającą od wschodu" inwazją polską, budowano w Rzeszy liczne fabryki wojskowe. Zagranicznym inspektorom prezentowano część tych inwestycji, stosując jednak tak skuteczny kamuflaż, że wszyscy dali się wywieść w pole.
Bardzo popularnym wybiegiem Niemców było lokowanie zakładów zbrojeniowych na terenie (a raczej pod terenem) istniejących fabryk włókienniczych. Produkowano głównie na potrzeby lotnictwa, które miało w zamysłach"nadludzi" rozstrzygnąć losy wojny.
Obozy pracy - oddziały obozu Gross Rosen - dla więźniów m.in. z Belgii, Polski, Czech znajdowały się w Leśnej, Baworowej graniczącej z Leśną od północy i Miłoszowie. Sztolnie drążono też w Lubaniu, m.in. pod dawną fabryką chusteczek przy dzisiejszej ulicy Robotniczej, Zawidowie, Gryfowie, Giebułtowie, Pobiednej, Siekierczynie i Świeradowie. Część z nich jest dostępna do dziś (Zawidów, Leśna, Baworowa), ale trzeba zachować środki ostrożności, a o drogę najlepiej pytać miejscowych.
W Leśnej i okolicznych obozach produkowano części do rakiet V-1, pierwsze niemieckie tranzystory do radarów i podzespołów do silników samolotowych. Tutejsze fabryki znalazły się w końcu 1944 roku na specjalnej liście przydziału materiałów i ludzi, mając reanimować upadającą potęgę Rzeszy. Niemcy wywieźli końcem wojny wyposażenie, a część wpadła w ręce Rosjan. Na wpół legendarne przekazy mówią, oczywiście o ukrytych w tunelach ciężarówkach ze skarbami. Faktem jest, że lochy Pogórza są bardzo słabo zbadane, a skoro ich część w ogóle nie była jeszcze przeszukiwana (np. w Lubaniu). Jest więc mnóstwo pola do popisu dla poszukiwaczy.
Jak donoszą badacze, odkrywanie ponurych niemieckich tajemnic może być obecnie bardzo utrudnione z racji niedawnego przekazania części obozowej dokumentacji Niemcom.
Dwa wejścia do sztolni przy drodze są zakratowane. Jeżeli skręcisz jednak w lewo przed mostkiem na strumyku ukażą się twym oczom 4 kolejne otwory. Tu nie ma żadnych krat, a wejście utrudnia jedynie woda, miejscami sięgająca kolan. Dostępne odcinki mają po kilkadziesiąt metrów.
Sztolnie w Leśnej mają być w nieodległej przyszłości zagospodarowane turystycznie. Póki co, zwiedzaj je - o ile uznasz, że musisz - ostrożnie i nigdy w pojedynkę, bo po wojnie saperzy detonowali tu niewypały.

źrodło:
http://www.lesna.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=25