Autor Witryny/Website by: Leszek Zdrach, Autor fotografii/Photographs by: Leszek Zdrach,
Rodzinna Turystyka Aktywna -  Zdrach - Turystyczny Przewodnik po Polsce i nie tylko
Rodzinna Turystyka w Portalach społecznościowych

Kopalnia Złota Aurelia
w Złotoryi

Kopalnia Złota Aurelia w Złotoryi
Foto Galeria

Kopalnia Złota „Aurelia” w Złotoryi
Kopalnia Złota „Aurelia” w Złotoryi to bardzo ciekawa propozycja dla wszystkich lubiących zwiedzać podziemia i sztolnie. Jest to udostępniona dla zwiedzających, stara kopalnia złota, ręcznie wykuta w diabazytowej skale pod górą Św. Mikołaja. Rejon ten za sprawą rzeki Kaczawy znany był od dawna z złotonośnych pokładów. Rzeka płynąc przez góry i pogórze wymywa ze skał złoto. Wymyty kruszec osadza się w piaskach złotonośnych, głównie w rejonie Złotoryi. Udostępniona sztolnia powstała w roku 1660, a wydobycie złota w rejonie Złotoryi zakończyło się po wojnach napoleońskich. Z kopalnią związanych jest kilka legend. Jedna z nich opowiada o chciwym mnichu, który pobierał od górników dziesięcinę na potrzeby kościoła. Mnich stał się w krótkim czasie coraz bardziej łasy na złoto i wymagał coraz więcej datków. Pewnego dnia zbuntowani górnicy, wprowadzili go w ciemne czeluście kopalni i zabili. Od tej pory mnich błądzi ciemnymi korytarzami i okropnie zawodzi. Jest jeszcze inna legenda związana z tym miejscem. Ongiś pewien odkrywca znalazł tu żyłę złota, jednak ani myślał podzielić się ze swoimi wspólnikami. Pomyślał, że wybierze się cichaczem do kopalni i zabierze złoto, za które wyprawi komunię swojej córce. Jak pomyślał tak zrobił. Udał się do kopalni, napełnił kieszenie cennym kruszcem i udał się do wyjścia. Jednak stała się rzecz straszna. Ów chciwiec zabłądził w ciemnym labiryncie kopalni i pozostał w niej na zawsze. Córka nieszczęśnika idąc do komunii szlochała i płakała z powodu braku ojca. Od tej pory w dzień komunii w Złotoryi słychać z ciemnych odmętów kopalni szlochy i płacze zagubionego ojca. To nie koniec ciekawostek związanych z tym obiektem. Kolejną niewyjaśniona sprawą jest aktywność niemieckich żołnierzy, którzy coś ukrywali w sztolniach pod koniec II wojny światowej. Nic jeszcze nie odnaleziono, choć wewnątrz jest kilka sztucznych zawałów. Prace eksploracyjne trwają i w 1997 roku odkryto zasypany szyb, od którego wychodzi wiele odnóg, a nadano mu nazwę „Szyb Karola”. Dziś podczas zwiedzania kopalni  mamy możliwość wejścia do podziemnego, wykutego w diabazytowej skale labiryntu. Wycieczka jest o tyle ciekawa, że nad kopalnią znajduje się cmentarz. Kopalnia choć krótka jest bardzo urokliwa i jedna w swoim rodzaju. Gorąco polecam to miejsce wszystkim zwiedzającym malowniczy obszar Dolnego Śląska
Autor:Zdrach

Kopalnia Złota Aurelia w Złotoryi Kopalnia Złota Aurelia w Złotoryi Kopalnia Złota Aurelia w Złotoryi

Pokaż Ciekawe Miejsca na większej mapie