Autor Witryny/Website by: Leszek Zdrach, Autor fotografii/Photographs by: Leszek Zdrach,
Rodzinna Turystyka Aktywna -  Zdrach - Turystyczny Przewodnik po Polsce i nie tylko
Rodzinna Turystyka w Portalach społecznościowych

Impreza Historyczna pt. Ostatnia Tajemnica Riese -
Pałac w Jedlince 2012

Impreza Historyczna -
Ostatnia Tajemnica Riese -
Pałac w Jedlince 
Foto Galeria

Impreza Historyczna - Ostatnia Tajemnica Riese - Pałac w Jedlince  Foto Galeria Impreza Historyczna - Ostatnia Tajemnica Riese - Pałac w Jedlince  Foto Galeria Impreza Historyczna - Ostatnia Tajemnica Riese - Pałac w Jedlince  Foto Galeria
Ostatnia Tajemnica Riese - Inscenizacja Wejście Rosjan w Góry Sowie Foto Galeria Ostatnia Tajemnica Riese - Inscenizacja Wejście Rosjan w Góry Sowie Foto Galeria Ostatnia Tajemnica Riese - Inscenizacja Wejście Rosjan w Góry Sowie Foto Galeria

Ostatnia Tajemnica Riese -
Inscenizacja Historyczna
Wejście Rosjan w Góry Sowie
Foto Galeria

Ostatnia Tajemnica Riese - Pałac w Jedlince


Ostatniej soboty kwietnia wybraliśmy się w Góry Sowie do Jedlinki. Przy pięknej, wiosennej, ciepłej aurze na terenie  jedlińskiego pałacu i w jego sąsiedztwie odbyła się impreza historyczna pt "Ostatnia Tajemnica Riese". Można było zwiedzić odnowiony pałac, w którym mieściło się szefostwo tajemniczego projektu Riese w Górach Sowich. Ponadto zobaczyć można było z bliska i porozmawiać z niemieckimi i sowieckimi żołnierzami, a raczej z rekonstruktorami historii przebranymi w stroje z epoki. Sam pałac, aby oddać ducha tamtych czasów, był przystrojony ówczesnymi flagami rzeszy.


O inscenizacji pt. "WejścieRosjan w Góry Sowie".


W niebywale pięknej i zagadkowej scenerii Gór Sowich, na polanie w sąsiedztwie pałacu w Jedlince miała miejsce inscenizacja batalistyczna z udziałem wojska i samolotów. Przedstawiała ona działania niemieckich wojsk SS oraz Armii Radzieckiej. Inscenizacja osadzona była w realiach ostatnich dni II wojny światowej, gdy wojska niemieckie próbowały ukryć tajemnice i wydostać się z rejonu Gór Sowich, jednak nękane przez nacierające oddziały armii czerwonej musiały toczyć nieustanne boje. Na polu walki ulokowały się oddziały niemieckie, które w tymczasowym schronie planowały kolejny ruch. Chwile wytchnienia przerwał im radziecki samolot wylatujący z nad lasu. Samolotem był sowiecki Jak. Była to sowiecka szpica,  która miała za zadanie lokalizować wycofujące się niemieckie oddziały. Samolot efektownie zrobił kilka kół nad naszymi głowami. Po chwili z pobliskiego lasu wyłonił się oddział sowiecki. Oddział ten poinformowany przez latającego zwiadowcę pewnie parł w kierunku linii niemieckich. Wtem doszło do walki. Oddział niemiecki bronił się zaciekle, lecz sowieckie natarcie nie słabło. Było wiele wybuchów granatów, wiele strzałów broni maszynowej, a stanowiska moździerzy nie przerywały ostrzału. Podczas zaciekłej wymiany ognia po obu stronach padło kilka trupów. Niewiadomo jak by się to wszystko skończyło, gdyby Niemcy nie wezwali na pomoc swojego lotnictwa. Niemieckie Messerschmitty szybko wyłoniły się zza pobliskich gór i nagle znalazły nad polem walki. Nie tracąc czasu ruszyły na odsiecz. Kilkakrotnie wracały nad pole walki i koszącym lotem ostrzeliwały pozycje sowieckie. Samoloty dodały niebywałego smaczku inscenizacji. Latały nad polem walki schodząc na bardzo niski pułap poczym podrywały się efektownie tuż przy linii drzew pobliskiego lasu. Samoloty spełniły swoje zadanie i w oddziale sowieckim pozostały jedynie pojedyncze niedobitki. Wtem na niebie pojawił się sowiecki Jak, który wyłaniając się zza pobliskiej góry niemal staranował niemieckie Messerschmitty. Samoloty zrobiły niezwykle efektowny unik i zaczęła się powietrzna batalia. Samoloty lawirowały miedzy sobą - można było podziwiać niezwykły kunszt akrobatyczny pilotów. Powietrzna walka zapierała dech w piersi. Niemieckie samoloty próbowały zestrzelić sowieckiego Jak-a jednak radziecki pilot skrzętnie unikał trafienia, lecz do czasu - w końcu Messerschmitt zadał decydujący cios. Śmiercionośna seria z karabinu maszynowego niemieckiego samolotu rozpłatała poszycie sowieckiego Jak-a. Dymiący samolot zrobił jeszcze kilka rund nad areną i zniknął za górami. Niemieckie Messerschmitty tryumfowały na sowiogórskim niebie a oddziały lądowe wyżynały niedobitków. Tak skończyła się ta potyczka, tym razem oddział Niemców wygrał…

autor:zdrach

Pokaż Imprezy na większej mapie